Spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim

mozaika kaczyński

Sala Miejskiego Ośrodka Kultury ostatni raz widziała taki tłum na koncercie Piaska. Poważnie. Chociaż tym razem może było nawet ciaśniej. Najgorsze w tym jednak było to, że, z tego co zaobserwowałem i zasłyszałem, zdecydowana większość nie przyszła tam z dystansem i z zamiarem chłodnej analizy wypowiedzi prezesa. Zresztą jaki też w tym sens – założę się, że cały wykład w Głogowie niewiele różnił się od tego wygłoszonego parę godzin wcześniej w Bolesławcu i innych miastach wchodzących w skład wyborczego tournee. Zebrane w trakcie pytania od publiczności również przeszły (jawną!) skurpulatną selekcję. Choć można to tłumaczyć ich dużą ilością (około osiemdziesięciu), to dziesięciominutowe, wykraczające często poza wątek, odpowiedzi pana Jarosława nie pozostawiały złudzeń. A wiadome mi było, że nie brakowało krytycznych pytań. Do tego wszystkiego hymn na starcie, zakochane spojrzenia i machanie biało-czerwonymi flagami i chorągiewkami w towarzystwie rzęsistych braw do co bardziej wzniosłych wypowiedzi. I „Sto lat” na zakończenie. W trakcie liczyłem, że, wzorem tego co działo się na spotkaniu z Milleremwpadnie tam jakaś grupka z lewej strony –  zrobi zamieszanie, rozrzedzi żałosny patos, który można było kroić nożem. Nie stało się. Kto zresztą by się przebił przez tę ochronę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s